Blog o polskich startupach, które są tak denne, że powinny być nazywane starDupki
RSS
niedziela, 11 stycznia 2009
"Gdybyśmy mieli tak parę portali internetowych! O młodzież trzeba zawalczyć, a młodzież to internet. Wszystkie moherowe berety, uczymy się internetu!" Kto tak powiedział? Ano tak powiedział pierwszy biznesmen kościoła, pan dyrektor Tadeusz Rydzyk. Tak więc mohery do internetu.

16:06, polskiestartupki
Link Dodaj komentarz »
piątek, 26 grudnia 2008
Święta, święta i internet. Kiedyś ludzie pisali kartki i listy z życzeniami. Potem pojawiły się telefony, smsy, internet. Ale zawsze ty były tylko życzenia. Coraz więcej życzeń. Kopiowanych od innych, wysyłanych do coraz większej liczby ludzi. Ale były to tylko życzenia. Tak osobiste zajęcie, jak dzielenie się opłatkiem, było zarezerwowane tylko dla najbliższych. A teraz?

09:07, polskiestartupki
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 22 grudnia 2008
Na początku było Allegro.pl (żeby nie było tak słodko, zrzyn z ebaya). Potem pojawiły się zrzyny z Allegro, jak Świstak i temu podobne. Nie wybiły się. W międzyczasie pojawił się ebay we własnej osobie, ale dzięki temu, że potraktował polski rynek po macoszemu, został pobity. Klon lokalny okazał się lepszy od pierwowzoru... dobra nasza. :) Ale potem zaczęły pojawiać się "prawdziwe systemy aukcyjne" ...

21:01, polskiestartupki
Link Dodaj komentarz »

Po jak czort zacząłem tu pisać?

Po taki, że poziom polskich startupów jest tak denny, że nie nadaje się do niczego... najwyżej do tego, żeby tFórcy wsadzili je sobie w dupę. Tak właśnie, w dupę.

Większość polskich startupów to zrzyny z zachodnich pomysłów  - po prostu obrzydliwe klony.

20:25, polskiestartupki
Link Dodaj komentarz »